Blog o moim Misiu. Wyczekiwanym i tak bardzo upragnionym. O słodkim macierzyńskie i rodzicielskich
porażkach. O Stasiu i jego mamie. O Mamie, która z pozoru jest jak każda
Mama. Z pozoru... Tak naprawdę jest wyjątkowa... Dlaczego? Bo to Mama
Stasia...
bedziemy czytac:)
OdpowiedzUsuńBędę czytać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
Usuń:) Trzymamy kciuki:*
OdpowiedzUsuńJako MamaAlicji trzymam kciuki za Mamę Stasia:)
OdpowiedzUsuń